Reklama
  • Środa, 20 sierpnia 2014 (13:00)

    Chorwacja: Co warto zwiedzić

Fenomen natury, jedyne takie, zachwycające, niepowtarzalne. Co? Jeziora Plitwickie w Chorwacji. Miejsce, które od wielu lat w rankingach turystycznych jest uznawane za obowiązkowy cel odwiedzin podczas pobytu w Chorwacji. Całkiem zasłużenie! Barwne jeziorka w kolorach od turkusu po szafir i szmaragd połączone szemrzącymi kaskadami przypominają scenerię z baśni o rusałkach i legendarnych krainach. To jeden z tych widoków, przy których brak słów.

Reklama

Niezwykły krajobraz zawdzięczamy rzece Korana, która przez stulecia nieśpiesznie, wręcz leniwie, żłobiła zagłębienia w miękkiej dolomitowej skale. Do pomocy w twórczym dziele przyszły jej mchy i glony, z wolna przekształcające wapń z wody w trawertyn. Ten z kolei, osadzając się na brzegach jezior, z czasem twardniał podnosząc ich lustra.

Wyjątkowy krajobraz

Dzięki temu jasne pasma wody spływają niczym włosy rusałek między kolejnymi jeziorami. To miejsce zasłużenie wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i co roku przybywają tu tysiące ludzi.

Na szczęście, na szlaku prawie nigdy nie ma tłoku. By zrobić najpiękniejsze zdjęcia, wyglądające niczym zrobione z samolotu, trzeba wdrapać się do punktu widokowego powyżej Wielkiego Wodospadu. U naszych stóp mrugają turkusem oczka jezior otulonych zielenią drzew i bielą skał.

Ten wyjątkowy krajobraz tak zauroczył filmowców, że to właśnie tu w latach 70. nakręcono sporą część przygód Winnetou! Dziś jego śladami można powędrować jednym z licznych szlaków.

Jeśli jednak na zwiedzanie mamy tylko jeden dzień, to czeka nas trudny wybór. Wyruszyć na pętlę od Wielkiego Wodospadu (Veliki Slap), czy też odwiedzić Górne Jeziora (Gornja Jezera)? W obu przypadkach na pewno czeka nas niezapomniana wycieczka z widokami, które zostaną w nas do końca życia.

Niedźwiedzie na wybiegu

W herbie Parku Narodowego Jezior Plitwickich widnieje niedźwiedź. Jednak by go zobaczyć na żywo, trzeba udać się do odległej o 70 km miejscowości Kuterevo. Utworzono tam sierociniec dla misiów, które na skutek różnych wypadków straciły mamy. Niestety, po czasie spędzonym z ludźmi nie można ich wypuścić na wolność, stąd mają do dyspozycji duże wybiegi, gdzie za dnia śpią, za to wieczorami zaczynają rozrabiać. Przy nas na jednym z wybiegów trzy czterolatki koniecznie chciały sprawdzić, który jest silniejszy. Ich ryki brzmiały naprawdę groźnie! Dobrze, że jesteśmy od nich oddzieleni podwójnym płotem!

Cała okolica to region Lika, reklamowany jako „zielone serce Chorwacji” a jedną z najnowszych propozycji dla turystów jest spływ rzeką Gacka. Płynie się nie tradycyjnie, w kajakach, lecz w... plav, replice tradycyjnej dłubanki z pnia drzewa, jaką sto lat temu łowiono tu wodo rosty na paszę dla zwierząt.

Niezwykła rzeka

Gacka jest niezwykłą rzeką. Dla wędkarzy to istny raj – wręcz kotłuje się w niej od pstrągów. Wystarczy kupić zezwolenie na połów, zabrać ze sobą wędkę i ma się zajęcie na cały dzień! Koniecznie trzeba wybrać się też do źródeł, przy których znajdziemy zabytkowe młyny. Najładniejszy zespół młynów z izbą regionalną i kuszącym sklepem z pamiątkami to Majerovo Vrilo. Naprawdę warto zajrzeć do środka, by zobaczyć interesującą ekspozycję. Jeśli mamy jeszcze niedosyt wody, to... najlepiej wybrać się do Slunj. Niewielkie miasteczko ma do zaoferowania twierdzę, kościół, śliczne domki i przyrodniczą osobliwość, gdyż jest położone u zbiegu dwóch rzek. Slunjica i Korana łączą się, tworząc między skałami oczka wodne i kaskady, zwane też często Małymi Plitwicami.

Malownicza osada

Nie są tak spektakularne, ale za to praktycznie każdy próg skalny został wykorzystany przez młynarzy. Dzięki temu powstała malownicza osada. Wewnątrz niektórych młynów wciąż można zobaczyć jak miele się kukurydzę na mąkę: wystarczy podnieść zastawkę, by woda zaczęła obracać wielkie kamienne żarna. Największa zagroda młynarska nazywa się mało poetycko „Pod Rastockim Krovom”, za to znajdziemy w niej wypłukaną przez wodę jaskinię, będącą doskonałą ilustracją powiedzenia, że kropla drąży skałę. Przy jednym z malutkich wodospadów czeka... rzeczna praczka, czyli pra, pra, prababcie współczesnych pralek. Wystarczy wpuścić wodę do beczki z dziurami i... samo się pierze!

Anna Olej-Kobus

Ile to kosztuje

Wstęp do PN Jezior Plitwickich w sezonie: osoba dorosła – 180 kun, studenci – 110 kun, dzieci 7-18 lat – 80 kun (1 kuna = 0,54 zł); Do sierocińca niedźwiedzi w Kuterevie wstęp bezpłatny; Na miejscu liczne kwatery i pokoje do wynajęcia, cena za nocleg od 15 (za osobę) do 50 euro (apartament).

Świat & Ludzie
Więcej na temat:jeziora | Fenomen

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.