Reklama
  • Wtorek, 27 sierpnia 2013 (09:05)

    Costa Dorada w Hiszpanii

Costa Dorada, w języku katalońskim Costa Daurada, w tłumaczeniu na polski znaczy: złote wybrzeże. Nazwa ta powstała zapewne od barwy piasku na plaży podczas zachodu słońca. Ale tutaj nie tylko piasek jest złoty...

W promieniach zachodzącego słońca złocą się palmy na bulwarach, dachy domów i żagle jachtów w ci chych zatokach. Czyż to nie wymarzone miejsce na wakacyjny wypoczynek? Zapraszamy, zobaczcie sami.

Reklama

Najlepiej podziwiać złocisty kolor plaż o zachodzie słońca. Po kolacji warto wybrać się na spacer po szerokich bulwarach Salou – miasteczka, do którego udaje się większość turystów szukających wypoczynku na tym katalońskim wybrzeżu. Bulwary ciągną się przez całe miasto. Kuszą kawiarnie, tawerny, dyskoteki i butiki.

Podczas jednego wieczoru turyści przechadzają się tam i z powrotem po kilka razy. Od miejskich plaż – a jest ich aż 9 – dzieli bulwary pas zieleni z rzędami wysmukłych palm. Każda z pióropuszem liści, który na wietrze szumi podobnie jak morskie fale.

Plaże są ogromne – mają nawet po 100 metrów szerokości, a wszystkie z drobnoziarnistym, złotym piaskiem. Wieczorna kąpiel w morzu przy zachodzącym słońcu to niezapomniane przeżycie.

W weekendy w paśmie nadmorskim jest jeszcze jedna atrakcja. Gdy zajdzie słońce, ożywia się wielka fontanna, która w rytm muzyki tryska kolorowymi strumieniami wody.

Nadmorski kurort nie ma wielu zabytków architektury. Godne uwagi są modernistyczne wille z przełomu XIX i XX w., zlokalizowane w zachodniej części nadmorskiej promenady. Mają bajkowe kolory elewacji i urzekające lekkością dekoracje.

Sporo wrażeń może dostarczyć spacer 2-kilometrową trasą Camino de Ronda. Jest bardzo widowiskowa, wiedzie nadmorską ścieżką wzdłuż skalistych urwisk na przedmieściach.

Kto podczas urlopu szuka także spotkania z historią, powinien udać się do Tarragony – stolicy tego regionu. Miasto powstało na fundamentach rzymskiego Tarraco. Za czasów cesarza Oktawiana Augusta była tu siedziba rzymskiej prowincji Hispania Citerior. Ciągle odkrywane są nowe znaleziska: fragmenty murów miejskich, akwedukt, mroczne podziemne korytarze, prowadzące do cyrku.

Zachowany prawie w całości rzymski amfiteatr jest dobrze widoczny z platformy widokowej, jaką jest promenada usytuowana na wierzchołku skalistego wybrzeża.

Centrum Tarragony stanowi szeroka ulica – Rambla Nova – pełna sklepów i kawiarni, z ożywionym ruchem do późnych godzin nocnych. Tarragona słynie z tzw. castellas – piramid, wznoszonych na ulicach przez akrobatów. Uliczna fiesta z ludzkimi piramidami odbywa się zwykle 23 września, podczas święta patronki miasta, świętej Tekli, ale pokazy odbywają się też w innych terminach.

W poszukiwaniu zabytków historii warto wybrać się do oddalonej od wybrzeża o ok. 30 km miejscowości Montblanc, gdzie według legendy święty Jerzy walczył ze smokiem, broniąc miejscowej królewny przed pożarciem przez mitycznego gada.

W dzień św. Jerzego, 23 kwietnia, mieszkańcy podczas parady odgrywają sceny walki ze smokiem. W pobliżu Montbalanc znajduje się Poblet, garstka domów z chętnie odwiedzanym przez turystów średniowiecznym opactwem.

Zupełnie innych wrażeń doznamy w Reus, gdzie na świat przyszedł jeden z największych geniuszy architektury, Katalończyk Gaudi, twórca m.in. barcelońskiego Parku Guell i niedokończonej jeszcze katedry Sagrada Familia. W miejscowym muzeum prezentowane są projekty jego słynnych budowli.

Wróćmy jednak na wybrzeże, bo podczas urlopu należy przede wszystkim korzystać z darów przyrody, również z darów morza. O walorach tutejszej kuchni warto przekonać się w Cambrils. Z Salou dopłyniemy tu turystycznym stateczkiem w godzinę.

Kulinarną rundę po tutejszych restauracjach (jest ich ponad 200!) warto rozpocząć tuż przy porcie, gdzie stoją maleńkie łódki z białymi lampami, służące do nocnego połowu sardynek.

Sardynki i sardele, krewetki, małże, kalmary i ośmiornice, z grilla lub smażone na oliwie, to tutejsze przysmaki. Do tego miejscowe białe wino, koniecznie schłodzone, niedrogie, bo z miejscowych winnic. Z tego też słynie przecież Costa Dorada.

Ile to kosztuje

Samolotem do Barcelony, a dalej pociągiem. Warto przejrzeć oferty biur podróży – w końcówce sezonu zdarzają się promocje. W Salou jest ok. 50 hoteli. Są też kwatery i kempingi, gdzie za miejsce zapłacimy od ok. 20 euro za dobę. Statek z Salou do Cambrils – 11 euro.

Wojciech Dobrzański

Świat & Ludzie
Więcej na temat:rada

Zobacz również

  • Co spakować do walizki: smartfon czy tablet?

    Prawie każdy z nas jest właścicielem smartfona lub tabletu. Nie wszyscy zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że te elektroniczne gadżety mogą nam pomóc i ograniczyć stresujące sytuacje w podróży do... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.