Dżerba - wyspa marzycieli

Piątek, 6 marca 2015 (13:00)

Otoczona morzem, ma łagodniejszy klimat niż Afryka. Tu przez cały rok jest ciepło, zielono, wakacyjnie.

Reklama

Nazywana jest wyspą marzycieli, oazą spokoju albo krainą ludzi szczęśliwych. Według legendy zatrzymał się tu Odyseusz, a jego towarzysze poczęstowani owocami lotosu (najprawdopodobniej daktyle) zapomnieli o świecie i nie chcieli jej opuścić.

Mieszkańcy twierdzą, że ta magia wciąż działa i stąd bierze się turystyczny sukces Dżerby. Bo ktokolwiek raz tu przyjechał, na pewno powróci. Mniej romantyczna przyczyna to… ceny. Dżerba nie jest droga. Na przykład w internetowym biurze podróży Travelplanet.pl znajdziemy wycieczki już od 1599 zł.

Zanim trafimy do raju

Dżerba ma około 20 na 25 kilometrów i… stałe połączenie z lądem. Groblę nazywaną El Kantara wybudowali jeszcze Rzymianie i wciąż jest to najbardziej popularny sposób dojazdu. Na wyspę można też dotrzeć samolotem.

Lotnisko Dżerba-Zarzis wprawdzie nie ma regularnej komunikacji, ale taksówki są naprawdę tanie (wszystkie są żółte, postój znajduje się przed terminalem). Lepiej nie zgadzać się na zapłatę według licznika, ale ustalić cenę, zanim wsiądziemy. Jeszcze tańsze są tzw. louage – taksówki, w których kupuje się tylko miejsce (a nie wynajmuje całą).

Kłopot w tym, że na Dżerbie nie różnią się od zwykłych taksówek. Zatrzymuje się je podnosząc rękę z wyprostowanym palcem wskazującym. Pamiętajmy jeszcze, by do wody wchodzić w butach do kąpieli, bo przy brzegu możemy trafić na kamienie – i to właściwie ostatni głos rozsądku, którego powinniśmy posłuchać.

Na suku i w twierdzy

Płaska, zielona, otoczona turkusowymi wodami Morza Śródziemnego wyspa ma całe kilometry piaszczystych białych plaż. Nawet zimą, temperatury dochodzą do 20 stopni (w marcu już powyżej 20 st.). Noce są co prawda chłodne, ale woda ma mniej więcej tyle, ile Bałtyk w środku lata.

Od marca do listopada organizowane są rejsy na maleńką wysepkę nazywaną Wyspą Flamingów. Stateczki wypływają z portu w Houmt Souk. Po drodze można łowić ryby i obserwować delfiny, które zapewne uważają ludzi za interesujących, bo chętnie towarzyszą łodziom. Cena takiej wyprawy to ok. 35 euro.

O rejsy można pytać w hotelach, porcie lub rezerwować je przez internet (co najmniej 24 godziny wcześniej) na www.djerbatourisme.com. Pierwsza połowa roku to także najlepszy czas na zwiedzanie, bo później, gdy temperatury dochodzą do 40 stopni lądowe atrakcje wydają się nieco mniej interesujące.

Warto obejrzeć synagogę Al-Ghariba, w wiosce Al-Rijad. Legenda mówi, że gdy Dżerbę opuści ostatni Żyd, klucze do świątyni zostaną zabrane do nieba. Na Dżerbie jest też ponad 200 meczetów. Niektóre wyglądają jak miniaturowe obronne zameczki. Te najsłynniejsze znajdują się w Houmt Souk – stolicy wyspy.

Bardzo ciekawe jest także Muzeum Tradycji i Sztuki Ludowej, a panorama wyspy oglądana z murów hiszpańskiej twierdzy Borj el Kebir podobno nie ma sobie równych. Houmt Souk (nazwa oznacza Miasto Bazarów) to także królestwo handlu.

Najsłynniejszy (i największy) jest kryty bazar Ar-Rab, na którym kupić można praktycznie wszystko – od słynnych dywanów i haftowanych narzut farraszijia, przez wyroby z miękko wyprawionej skóry i gliniane naczynia po biżuterię.

W pobliżu znajduje się równie znany suk jubilerów i targ rybny, na którym najbardziej okazałe morskie trofea sprzedaje się na licytacji.

Od ślubnej sukni po… krokodyle

Kogo zainteresuje miejscowe rękodzieło, powinien wybrać się na wycieczkę na południe, do wioski Guellala. W tutejszym muzeum można obejrzeć przedmioty codziennego użytku, wyposażenie domów, a także odświętne i ślubne stroje.

Mieszkańcy do dziś słyną z garncarskich wyrobów, których produkcją zajmowali się już w czasach rzymskich. Barwne miejscowe zwyczaje możemy też poznać w Midoun.

W prawie każdym hotelu, sklepie, a nawet na ulicy dowiemy się, jak trafić na odbywającą się co tydzień inscenizację tradycyjnego wesela berberyjskiego.

Z Midoun w kilkanaście minut dojedziemy do Djerba Explore Park. Największe atrakcje kompleksu to muzeum miejscowej kultury i historii Lalla Hadria, skansen obrazujący typowe gospodarstwo i słynna farma krokodyli, przywiezionych tu z Madagaskaru.

Karmienie odbywa się raz w tygodniu, w niedzielę. Dokładny termin można sprawdzić na www.djerbaexplore.com. Po tylu atrakcjach należy nam się błogie lenistwo. Za najpiękniejszą uchodzi plaża Oasis Zarzis, ale każda plaża na Dżerbie ma prawo ubiegać się o ten tytuł. Niemal na każdej możemy też spędzić czas tak aktywnie, jak zechcemy – od jazdy konnej po „rejsy” bojerami po… piasku.

A jeśli chodzi o sporty wodne są i tradycyjne szkółki nurkowania i miejsca, gdzie nauczymy się latania na spadochronie za motorówką albo pływania na desce z latawcem. Kluby sportowe i wypożyczalnie znajdziemy przy każdym większym hotelu.

Joanna Kadej-Krzyczkowska

Świat kobiety